Kiedy nadejdzie kres cofania liczników?

Kategorie Cofanie licznika,Samochody

Niegdyś istna plaga wśród sprzedawców używanych aut, którzy bezkarnie cofali liczniki z nastawieniem na naciągnięcie naiwnych klientów. Do niedawna „kręciciele” byli bezkarni, wygląda na to, że już niebawem się to zmieni.

 

Motoryzacja wiąże się z pokonywaniem dużych odległości. Człowiek chce wiedzieć jaki dystans pokonuje samochodem.  Pomaga to oszacować czas potrzebny na pokonanie drogi, oraz kosztów paliwa w przeliczeniu na kilometry. Pod każdym względem decyzja konstrukcyjna o zamontowaniu licznika przebiegu jest korzystna i przydatna dla użytkownika auta. Choć nie jest jedynym kryterium, najbardziej przydaje się do oceny stopnia zużycia samochodu jako środka transportu, gdyż rynek wtórny aut rządzi się nieco innymi prawami, niż rynek pierwotny. Poza oczywistymi, widocznymi gołym okiem wadami, przebieg auta decyduje często o ostatecznej ocenie przez potencjalnego nabywcę. Dlatego też jego znaczenie, zwłaszcza wobec aut używanych, jest kluczowe.

Cofanie licznika sposobem na biznes

 

Dość powiedzieć, że jeśli coś nie jest zabronione, to jest dopuszczalne. Między innymi dlatego intensywnie sprowadzane z zachodu auta, często powypadkowe, poza obowiązkowymi naprawami odświeżeniem lakieru, czy wymianą najbardziej zużytych części przechodziły także rutynowe cofanie licznika. W końcu łatwiej sprzedać auto, które z pozoru nie ma cech drogowego emeryta. Prasa branżowa wielokrotnie publikowała poradniki zdradzające niekiedy niewiarygodnie perfidne triki nieuczciwych sprzedawców używanych aut. Zmieniło się także prawo, które penalizowało proces „kręcenia” liczników jako nieuczciwy. Czy to wystarcza, by uchronić naiwnych, lub po prostu niedoświadczonych kupców? Okazuje się, że żaden z tych czynników nie zadziałał dość skutecznie, by nadszedł koniec nieuczciwych praktyk. Nawet postępowanie prawne nie przynosiło właściwych efektów, ponieważ najczęściej sprawy o cofanie liczników kończyły się zaledwie karami w zawieszeniu, lub warunkowym umorzeniem. Zatem czego mieliby się bać oszuści?  

 

Prawo wspierające nabywców

 

W listopadzie 2018 roku polscy posłowie rozpoczęli prace nad nowelizacją kodeksu drogowego i prawa karnego, które zmierzają ku zaostrzeniu kar za cofanie liczników, oraz, co istotne, zapowiedziano wdrożenie procedur, oraz rozwiązań do monitoringu przebiegu aut. Wśród rozważanych koncepcji znalazła się rozwiązanie, według którego każdorazowa kontrola auta, czy to w punkcie diagnostycznym, stacji kontroli pojazdów, lub nawet kontroli policyjnej wiązała się z odczytem i ewidencją aktualnego zapisu przebiegu. Informacje o stanie licznika mają być przesyłane i agregowane za pomocą specjalnego systemu, który ma umożliwić zweryfikowanie historii pojazdu, oraz prawdziwość informacji prezentowanych przez potencjalnego sprzedawcę.    

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *