Akcja SMOG i co to znaczy dla kierowców

Kategorie Kierowca,Motoryzacja,Samochody

Smog to słowo, które w ostatnim czasie w przestrzeni publicznej pojawia się coraz częściej. Mimo, że wiadomo o stosunkowo niewielkim procencie skażenia powodowanym bezpośrednio przez samochody, to także w Polsce wdraża się procedury coraz mocniej eliminujące źródła zanieczyszczeń.  

 

Samo słowo nie jest nowe, funkcjonuje już od dawna, nabiera jednak coraz większego znaczenia. Na smog składają się głównie zanieczyszczenia emitowane przez urządzenia o tak zwanej niskiej emisji, których paliwa stałe niskiej jakości podczas spalania generują niemal dziewięćdziesiąt procent zanieczyszczeń powietrza. Pozostałe formy generowania smogu to, niestety, głównie silniki spalinowe, w tym silniki diesla, których wyziewy znalazły się na cenzurowanym.

 

Czarny dym z rury

 

Prawidłowo pracujący silnik, w którym zachodzi proces spalania paliwa oktanowego w zasadzie także generuje spaliny, lecz warto zaznaczyć, iż nie zawsze zachodzi jednakowo, a im starszy, bardziej zużyty, lub zaniedbany silnik, tym mniejsza wydajność energetyczna i większa ilość toksycznych związków wydzielanych podczas normalnej pracy. W teorii każdy silnik co określony czas przechodzi obowiązkowe badania diagnostyczne na stacji kontroli pojazdów, gdzie mierzy się między innymi zawartość spalin wydalanych przez rurę wydechową. Istnieją normy, które silniki muszą spełnić, aby auto było dopuszczone do normalnego użytku. Stale rozwijająca się motoryzacja powoduje, że liczba samochodów rośnie, a egzemplarze starszych generacji stosunkowo długo pozostają na chodzie. Im starszy silnik, im większy ma przebieg, tym niższa jego wydajność, rośnie średnia ilość spalanego paliwa w przeliczeniu na kilometr, a więc i koszty eksploatacji. Najbardziej zauważalnym objawem, że w silniku dochodzi do nieprawidłowego procesu spalania, jest charakterystyczny, czarny i śmierdzący dym wydobywający z rury wydechowej.   

 

Kontrola i mandat za czarny dym

 

Komenda Główna Policji wydała w styczniu 2019 roku komunikat, w którym zapowiedziano liczniejsze kontrole, które opatrzono kryptonimem SMOG, a które oznaczać będą znacznie bardziej drobiazgowe sprawdzanie stanu spalin w zatrzymywanych samochodach. W praktyce może to oznaczać, że „na pierwszy ogień” pójdą te auta, z których unosi się wspomniany wcześniej czarny dym, ponieważ jest to bardzo wyraźny sygnał, że kierowca jest trucicielem, który nie dba o silnig swego auta, oraz zanieczyszcza okoliczne środowisko.

 

Nadzieja na przyszłość

 

W ostatnich latach, między innymi dzięki rosnącej trosce o środowisko naturalne, normy zanieczyszczeń są coraz bardziej podnoszone, przez co nowe generacje silników nie tylko mniej smrodzą, ale i mniej zanieczyszczają powietrze.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *